poniedziałek, 22 lipca 2002

MAG, czyli wspomnienia z przeszłości #1

Z cyklu "Wspomnienia z przeszłości" prezentujemy Państwu zapiski z sesji RPG - Dawno, Dawno temu w Pieczyskach... Ze względu na wiekowość owych apokryfów, pewne hasła pozostawiamy bez komentarza, by nie uszkodzić delikatnych i niewinnych umysłów młodszych pokoleń...

"Wesoła polska młodzież uzewnętrznia swoje marzenia: pijak, alfons, dziwka..."

"Stary! To może być warte jakieś 300 sztuk złota!!"

- [Micz:]"Róbcie coś, czego ja bym nie zrobił."
- [Iceman:]"Umyją sie??"


- "Duch techniki z aparatu ma postać pająka?"
- "Dla ciebie ma postać pająka..."
- "No rozumiem, jakby wyglądał jak goryl, nie zmieściłby się w obiektywie."


- "Wybieram NIEBIESKĄ pigułkę..."
- "Staje ci...hmm..." - o, zgubny wpływie narkotyków!

- "Zrobiłem zdjęcie samolotu. Jest na tym zdjęciu? Tak? To wsiadam!" - paranoja Reda ujawnia sie i tutaj;)


- "Są krzesła?"
- "Jedno pojawiło sie kolo ciebie."
- "Robię zdjęcie.. Nie, dotykam palcem czy jest rzeczywiste." - i znów Red-paranoja ;)

"Familiar- krzesło!"


"Otwierasz łazienkę, w której jest WC i prysznic... za 4zl!!!" - Pieczyska wycisnęły swoje piętno na graczach.

- "Boska, podasz mi to zielone z górnej polki lodówki?"
- "Znaczy... żółty ser?"

- "Proszę sie nie śmiać!"
- "To oni sie śmieją bo są głupi i chamy!" - to nie było śmieszne...

- "Ludowy strój warszawski - dres."

PS. Pozdrowienia dla ekipy #sw-pl :)

Brak komentarzy: